6 nawyków, którymi wykańczasz swojego laptopa

W pierwszym wpisie omawiałem problem życia baterii. Jest to jeden z najbardziej zawodnych elementów laptopa, ale nie jedyny. Dziś napiszę o nawykach, które przyprowadzają klientów do naszego serwisu. W końcu najlepiej (i najoszczędniej) uczyć się na cudzych błędach ;)

1. Gotujesz zasilacz i przygniatasz kabel
Nie bez znaczenia jest to, jak obchodzimy się z zasilaczem i przewodem zasilającym. Pierwszy szybko się nagrzewa i łatwo go ugotować. Z kolei przewód zasilający łatwo ulega uszkodzeniom mechanicznym. Oba problemy wydają się trywialne, ale z naszego doświadczenia wynika, że stanowią 1/5 zgłaszanych przez naszych klientów usterek. Podczas pracy komputera trzymajmy zasilacz w miejscach, w których możliwe jest odprowadzenie ciepła. Lepiej mu będzie na podłodze, niż w szufladzie, kołdrze, czy pod stertą ubrań. Aby uniknąć przypadkowego biegania z podłączonym komputerem po pokoju i pociągnięć za kabel, pamiętajmy o prostej zasadzie – najpierw podłączamy końcówkę zasilającą do laptopa, następnie do gniazdka. Przy odłączaniu postępujemy analogicznie – najpierw końcówka, później gniazdko. Odłączając przewód z gniazdka, nie ciągnij za kabel! Pokonanie swojego lenistwa w tym wypadku uchroni Cię nie tylko przed uszkodzeniem mechanicznym przewodu zasilającego, ale także przed niespodziewanym wyciągnieciem gniazdka ze ściany. Unikaj plątania się kabla wokół krzesła. Łatwo wtedy o najechanie, przyciśnięcie i naderwanie przewodu. Takie podniszczenie może doprowadzić do powstania spięcia i uszkodzenia naszego laptopa. Jeżeli zauważysz, że przewód lub zasilacz są wysłużone, warto pomyśleć nad wymianą.

2. Zalewasz swojego laptopa (i robisz wszystko, by szkody wynikające z zalania były jak największe)
Przed komputerem wszystko smakuje lepiej. W klawiaturach laptopów, które trafiają do naszego serwisu kryje się ogromny potencjał żywieniowy. O ile przyblokowane okruszkami klawisze łatwo naprawić, sprawa ma się dużo gorzej z płynami. Jestem jednak pewien, że to ostrzeżenie Was nie odstraszy – piszę ten tekst z kubkiem kawy stojącym tuż przy moim laptopie. Co zrobić, by zminimalizować nasze straty w razie zalania? Zachowaj spokój i postępuj według poniższej instrukcji:

  • Otwórz ekran na tyle, na ile pozwalają zawiasy i jak najszybciej odwróć laptopa do góry nogami.
  • Odłącz baterię i zasilanie, to jeden z tych nielicznych przypadków, w których można nie zwracać uwagi na bezpieczne wyłączenie komputera.
  • Poczekaj aż płyn skapnie z laptopa, resztki wytrzyj papierem.
  • Nie odwracaj komputera! Ciągle trzymaj go do góry nogami! W tej pozycji dostarcz do naszego serwisu.
  • Nigdy! Nigdy nie włączaj ponownie laptopa, aby sprawdzić czy wszystko jest ok. Nawet jeśli było, to po takim manewrze już nie będzie. Jest to najczęstszy błąd popełniany w panice przez naszych klientów. Odczekują godzinę lub dwie, po czym uruchamiają ponownie system. W takich sytuacjach dochodzi do licznych spięć, a my niewiele możemy pomóc. Nie róbcie tego!

3. Narażasz dysk na wstrząsy
Większość laptopów wyposażona jest w dyski magnetyczne (wyjątkiem są laptopy posiadające dyski SSD), które są szczególnie wrażliwe na wstrząsy. Warto o tym pamiętać i wyłączyć komputer, zanim go zaczniemy przenosić, inaczej ryzykujemy uszkodzeniem dysku i utratą danych. Przenoszenie laptopa w specjalnych torbach lub plecakach z komorą amortyzującą wstrząsy chroni nie tylko obudowę, ale i wnętrze komputera. Nawet jeżeli przenosisz laptopa w zwykłym plecaku, staraj się nie kłaść go do kieszeni, po której porozrzucane są inne przedmioty. Spowodują one nieestetyczne zarysowania. Dodatkowo uderzając o nasz komputer mogą wytworzyć naprężenia, które uszkodzą jego wnętrze. A o tym jak bolesna bywa utrata danych chyba nie muszę mówić.

4. Nie dbasz o matrycę
Przenosząc laptopa warto zamykać klapę, by w razie przypadkowego uderzenia w przeszkodę zmniejszyć ryzyko uszkodzenia matrycy. Pamiętaj o utrzymaniu ekranu swojego komputera w czystości. Tu przydatne okazują się szmatki z mikrofibry oraz specjalne płyny do monitorów. Popularne płyny do mycia szyb mogą uszkodzić matrycę (często zawierają alkohol), a w przypadku spłynięcia, elektronikę. Unikaj mocnego uderzania palcem w monitor, może to doprowadzić do pęknięcia lub wylania. Zanim zamkniesz pokrywę laptopa, sprawdź, czy nic nie leży na klawiaturze. Przypadkowe uderzenie w pozostawiony długopis może skończyć się tragicznie dla Twojej matrycy.

5. Myślisz, że zniszczenie obudowy skutkuje tylko porysowaniem
Uszkodzenia mechaniczne obudowy łatwo przenoszą się na matrycę oraz wnętrze laptopa. Najsłabszym miejsem pokrywy jest jej środek. Nie kładź na nią ciężkich przedmiotów, unikaj punktowych obciążeń. Ekran otwieraj trzymając za oba boki oburącz lub chwytając za środek. Nie przenoś komputera trzymając go za klapę matrycy!  Zwracaj uwagę na pracę zawiasów, ich zwiększony lub nierówny opór może być przyczyną pęknięcia obudowy i matrycy. Nie kładź ciężkich przedmiotów na klawiaturę – pod nią znajduje się wrażliwa na naciski płyta główna. Wskazówki te są szczególnie istotne przy laptopach z dużymi ekranami, to w nich występujące naprężenia są największe.

6. Przegrzewasz swój komputer – o tym jak sobie radzić z tym problemem, pisałem tu.

Ok to już wiecie czego nie robić (chyba, że jesteście komputerowymi sadystami). Nie wysyłajcie swoich laptopów na rzeź! Traktujcie je dobrze, a będą Wam długo służyć. Pozdrawiam, Zbyszek.

PS. Zbieram pomysły na kolejne wpisy, może macie jakieś sugestie? Podzielcie na naszym facebooku.